
Prawda brzmi: Jeżeli Cię ktoś nie przypilnuje, to nie zrobisz Aerobicznej 6 Vadera (Weidera?).
br>
Prawda o: Aerobincza 6 Weidera na mięśnie brzucha
Similar posts
- Podpisz wniosek o referendum ws. ACTA... — UWAGA! 26 stycznia 2012 r. porozumienie ACTA zostało podp...
- Życzenia — Witaj, Pewnie dostajesz teraz wiele takich e-maili, sms...
- Zabezpieczony: Nie kupuj odżywek i su... — Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Aby go zobaczyć, pro...
- 5 Sposobów: Jak Zwiększyć Efekty? — Wpis, który właśnie czytasz, ma za zadanie wskazać Ci kil...
- Zabezpieczony: Skończ z tym g*wnem. — Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Aby go zobaczyć, pro...
Kliknij tutaj, aby przejść do sklepu.
Niestety jest to prawda
doszedlem do polowy i mialem dosyc, stracilem motywacje i chec do dalszych cwiczen a bylem juz w polowie.
Krótko i na temat : )
to prawda ja najwyżej to 28 dzień a szkoda bo były efekty
Masz rację, trening dla wytrzymałych. Swoją drogą tragiczne ćwiczenie bardziej obciążające kręgosłup niż oddziałujące na mięśnie brzucha. Efekty co prawda będą, bo trudno ich się nie spodziewać wykonując brzuszki codziennie przez 42 dni, ale jakim kosztem.
Bez problemu wymienię treningi znacznie przewyższające efektem niż owo A6W w krótszym czasie.
BEZEDURA !! A6W jest po prostu złym wyborem jeżeli chcesz pokazać, czy ćwiczyć mięśnie brzucha. Są różne opcje oraz możliwości ćwiczeń co do brzucha, oraz są ogólnikowe zasady. Na pewno przerwy między ćwiczeniami i seriami 30-45 sekund. Inni ćwiczą brzuch codziennie by mieć efekty, inni robią ABS II co jest bardzo dobrym ćwiczeniem na rozwój mięsni brzucha oraz o wiele mniej pracochłonny. A by mięśni również urosły jak to widać na okładkach MD czy innych gacet, to trzeba zaatakować tzw, allachami, czyli z ciężarem ćwiczenia. A6W można się kontuzji nabawić oraz więcej złego zrobić niż pożytku. A do odsłony brzucha jest dieta na minusie kalorycznym i to przez ten deficyt oraz aerobowe ćwiczenia pozbywamy się najwięcej tłuszczu. Siłownia oraz ćwiczenia na siłowni mają być bodźcem oraz wpomożeniem „wiernych”, czyli po to by podkręcić metabolzim do granic możliwości. To tyle ode mnie. Odradzam A6W, są łatwiejsze przyjemniejsze i mniej czasochłonne ćwiczenia z o wiele lepszymi rezultatami. Pozdrawiam
W którym swoim poradniku kowal mówi że a6w jest beznadziejne i ja się z tym zgodzę, nie polecam tego robić
W którym swoim poradniku kowal mówi że a6w jest beznadziejne i ja się z tym zgodzę
Rzeczywiście, jest potrzebna motywacja, ale efekty są. Mnie się osobiście najbardziej podobało to że codziennie mobilizowałam wieczorem do robienia tych właśnie ćw bo sama chciałam zobaczyć efekty. Także się powiodło, kręgosłup, głównie odcinek lędźwiowy nie boli, a satysfakcja jest
Pozdrawiam
bez pracy nie ma masy !
najlepsza motywacja to dostać od kogoś , lub coś w tym stylu …
przeważnie tracimy motywacje jak nie ma efektów wiec polecam białko (nie odżywki)
Ja nigdy nie robiłem a6w, według mnie nie ma ona większego sensu bo ani ćwiczenia nie są efektywne, ani sposób ich dozowania, bo jest ich za mało, a ilość rośnie za szybko w porównaniu do rozwoju mięsni
Jak czytam takie wypowiedzi to sraczki dostaję hehe według mnie to cieniasy jesteście i tyle chcielibyście pewnie przed telewizorkiem obżerać się frytkami lub innym tuczącym gównem ale żeby efekt był kaloryfera na bebechu coś wam się chyba w łebkach pomieszało skończyłem jakieś trzy tygodnie temu szóstkę teraz jestem na abs workout zanim się za to wziąłem ważyłem 98 kg dzisiaj ważę 82 kg bebecha praktycznie nie mam sześciopak powoli się uwydatnia w kichę dostałem ostro ale efekt jest tylko trzeba do tego umieć podejść jak należy a cienkie Bolki niech szukają łatwiejszych sposobów dla mnie bez ciężkiej pracy wytrwałości mobilizacji i konsekwencji a także techniki efektów nie będzie
A6V zrobiłem 3 razy.To lekki mit z nią.Ja jestem wysoki i na rzezbę nie narzekam,wręcz idealna.Widać bez problemu pojedyncze włókna w poszczególnych partiach mięśni.Ale dość chwalenia się.Takie mam predyspozycje.Piszę w necie że taki efekt,bzdura.Moim zdaniem jak będziemy trening mięśni brzucha sprowadzać tylko do A6V to już po nas.Może i ktoś spali co ma do spalenia ale na bank 6 nie zrobi nam „6-paku”Jak to „koksu” mawia-”nie ma lipy,trzeba zapie…żeby były efekty”Efekt jaki zauważyłem po 6 to zdecydowanie mocniejszy brzuch i jak by bardziej wyeksponowany ale nie do przesady jak piszą w necie.Robię brzuch 3 razy w tygodniu i za każdym razem innym systemem.
@qawer
tłuczku kartoflany jak źle wykonywałeś ćwiczenia to ci się obciążał kręgosłup więc nie pisz bzdetów jak nie masz o tym pojęcia przejdź przez cały etap poprawnie to później coś skrobnij a nie od razu gości zniechęcasz ja osobiście polecam szóstkę jest ciężka ale skuteczna jeśli prawidłowo wykonywana efekty po zakończeniu murowane
ja 6 weidera wicze od dobrego roku, efekt rewelacyjny, w ciazy przytylam 28kg, szybko schudlam 35.., a te cwiczenia tak niesamowicie wyrzezbily mi nie tylko brzuch, ale i posladki i uda. jak wykonuje sie te cwiczenia, tak jak powinno sie to robic, to nie mam mowy o obciazeniu kregoslupa, najgorsza jest pierwsza seria, potem to juz pikus. co do obciazen kregoslupa- zwyczajne brzuszki to dla niego masakra- nieststy, sa to cwiczenia tak chetnie wykonywane w szkolach na zajeciach wf-u. Poza tym ja mam bardzo szybki przyrost miesni, wiec moze dlatego efekty 6 sa tak widoczne.
@Kronos666
za ta wypowiedz postawilabym Ci duzego browara:)
Śmiać mi się chce z tego co piszesz,ale masz prawo tak uważać.Nie wyzywaj.Ćwiczenie wykonałem poprawie i nie obciążałem kręgosłupa.Efekt jest ale nie taki jak się o tym powszechnie trąbi.Jeśli uważasz że po jednym cyklu będziesz miał brzuch jak piec kaflowy no to już ci zazdroszczę.Jeszcze tylko zauważę że ten tłuczek kartoflany ćwiczeniami na siłowni zajmuje się jakieś 14 lat i już widział dużo.
Dodam tylko że robi A6V 4 razy w roku.
Kowal, kiedyś na starym blogu zamieściłeś wpis, że 6 Weidera to oszustwo.
http://kuzniakowala.com.pl/a/a6w-to-oszustwo.html
Niestety tamten blog już nie istnieje. Możesz przypomnieć tamten wpis?
@ Kronos666 – to nie forum Onetu. Zachowuj się. Jak chcesz z kimś dyskutować to podaj konkrety zamiast wyzywać od tłuczków.
Piszesz, że ćwiczenia Weidera można wykonywać źle. Co to znaczy źle? I jak jest dobrze?
A6W zrobiłem do 36 dnia, a przerwała moje ćwiczenia choroba płuc… Jeśli chodzi o efekt, brzuch na pewno stał się mocniejszy, ale obciążanie brzucha 42 dni, bez przerwy jest troche bez sensu. Zdecydowanie bardziej wole ABS II, ale każdy może mieć swoje zdanie na ten temat
pozdrawiam
Kiedyś też robiłem tą 6-tke, ale też gdzieś w 2/3 treningu zrezygnowałem… Ogólnie nie polecam, choć efekty są, ale po co się tyle męczyć i tyle czasu przy tym marnować, skoro jest dużo innych, przyjemniejszych i równie efektywnych sposobów na wyrzeźbienie brzuszka;)
@Kronos666 nie przeginaj. Wysiłek fizyczny to przede wszystkim praca nad prawidłowym funkcjonowaniem naszego ciała, a nie bicie rekordów. To, że chcemy spalić brzuch nie oznacza, że stawiamy na szali utratę sprawności.
A6W w żadnym wypadku nie spala tłuszczu, nie jest też treningiem budowy mięśni, co prawda oddziałuje na nie i może świetnie wpływać na ich wytrzymałość. To zdanie wryjcie sobie w pamięć, potwierdzone jest badaniami naukowymi.
TERAZ NAJWAŻNIEJSZE.
Mięśnie brzucha i inne tzw. rdzenia nie służą do zginania korpusu ale przeciwnie, do
stabilizacji kręgosłupa, dlatego należy ćwiczyć ruchy naturalne (funkcjonalne), skrętne. Zależy nam na silnych mięśniach, więc ćwiczmy zgodnie z naszą biomechaniką. Jeżeli chcemy spalić tłuszcz, to zajmijmy się aerobami. Czy ten trening w jakimkolwiek stopniu daje nam odczuć prace tychże mięśni. Absolutnie nie. To mi wystarczy, aby odrzucić tego tupu „niszczenie” kręgosłupa.
Jak widzę jak młodzi ludzie biorą się za A6W to jestem przerażony stylem.
Kto to jest Weider? Czy którykolwiek trener z zagranicy wypowie się skoro wszystkie informacje na jego temat pochodzą z polskich źródeł?
Ja robilem a6w przez 40 dni ale kregoslup masakra. Nie polecam tego robic
Już lepiej robić ABS tam przynajmniej masz czas na odpoczynek i robi się go w 8 min, ale moim zdaniem kaloryfer jest dla pedałków w różowych sweterkach.
@Tomek
Tomek bracie nic w twoją stronę nie pisałem czytaj czoło a zawsze będziesz wiedział do kogo jest tekst pisałem do qawera a co do ciebie bracie to ci współczuję że po 14-tu latach ćwiczeń masz problemy z wyodrębnieniem jakichkolwiek mięśni widać źle się za to zabierasz ktoś inny po tylu latach na siłowni mógłby startować w zawodach kulturystycznych ja ćwiczę w zaciszu domowym wziąłem się za brzuch bo miałem bebzun ważyłem 98 kg odwaliłem szóstkę od deski do deski było ciężko ale się nie zniechęciłem na dzień dzisiejszy ważę 82 kg jestem 3 tygodnie po szóstce zapierdzielam ABS-a co drugi dzień i stwierdzam że nie ma lepszego sposobu niż szóstka jak się chce szybko bebecha pozbyć ABS jest na podtrzymanie po skończonej szóstce jest za lekki i za krótki żeby efekty były takie jak po szóstce według mnie musisz konkretnie w kiszkę dostać żeby później być zadowolonym upór konsekwencja mobilizacja technika a co do reko 15 ty to najlepiej zamiast ABS-a zacznij zapinać swojego chłoptasia w zadek dzieciaku a sweterek kupisz na szmatexie i będzie ci do twarzy na poważne tematy się nie udzielaj bos pewnie głupi bo biedny lub biedny boś głupi
A ja skończyłem dwa razy A6W i naprawde nie wiem skąd przekonanie że nie działa albo że znudziło mi sie jak nie mam zamiaru czegoś zrobić do końca to po co zaczynać to raz a dwa różne cwiczenia różnie działają na jednych lepiej na innych mniej a na jeszcze innych prawie wcale ale działają a teksty typu że kaloryfer jest dla pedałów wogóle do mnie nie przemawiają albo jak sie skarżą co niektórzy że 14 dzień a ja już nie moge ale znudziło mi sie bo ćwiczenia te same. Niejedna dziewczyna sobie z tym poradziła i nie narzekała nie marudziła tylko ćwiczyła a to że niektórym sie niechce albo wymiękają to druga sprawa
to tyle z mojej strony
@qawer
W takim razie poradź jakie ??Znasz sposoby na osiągniecie lepszych efektów w krótszym czasie i zmniejszmy uszczerbkiem na zdrowiu(nie obciążając kręgosłupa jak robi to A6W)??
Bzdura.
Wystarczy motywacja. Ale nie polecam, zrobiłem raz, miesiąc później powtórzyłem ostatnie 2tyg, efekty mizerne, w porównaniu z efektami po systemie ‘Coacha’ Wade’a.
Generalnie moim zdaniem same założenia są błędne, nie powinno sie izolować Mięśni brzucha.
Jeden z instruktorów na siłowni na którą uczęszczam mawia że nie zaleca się jaj robienia dla początkujących.Kiedyś nie rozumiałem dlaczego.Aż musiałem się sam przekonać.Teraz wiem co miał na myśli.Może to będzie przesadne porównanie ale jest trochę tak jak by kogoś kto zapisał się dopiero na kurs na prawko wsadzić w samochód wyścigowy i kazać się ścigać.
Trening treningiem, najważniejsza jest dieta. Chcecie, róbcie A6W, życzę Wam zdrowia.
@Drago nie jestem tu od przytaczania planów treningowych, jedynie komentuję wystawione posty. Zapytaj Kowala.
no nie wiem…wedlug mnie jesli sie ma dosc duza mobilizacje to wszystko da rade. zrobilem juz ją kiedys 2 razy a teraz wlasnie jestem na 34 dniu
Jestem kobieta, mam 38 lat i jakos zrobilam 6
za pierwszym razem zostalo mi pare dni, ale dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy i musialam przerwac. Troche ponad rok po urodzeniu synka podjelam nowa probe i udalo sie. Mimo ze mialam cesarke, czyli teoretycznie moje miesnie powinny byc duzo slabsze, bo przeciez byly przeciete.
Pozdrawiam i zycze wiecej wytrwalosci
Dokładnie się z Tobą zgadzam co do słowa.Jeśli macie problem z chęciami i motywacją to po cholerę się łapiecie.Wyznaje jedna zasadę mianowicie bez ciężkiej pracy nic sie nie osiągnie.
w ktoryms z Twoich wpisow mowiles o tym ze a6w pali miesnie, wiec nie wiem czy jest wiekszy sens sie katowac tym bardziej, ze plecy bodajze po tym bola..
jesli napisalem cos zle przepraszam
pozdrawiam
dobra dobra efekty są genialne
ale co ma powiedzieć osoba 20 letnia która przed ćwiczeniami robi rozgrzewkę w stylu „rozciąganie” są to dobre ćwiczenia.. bo od lekarza na kręgosłup… a po 6 weidera ledwo co mogę z łóżka się podnieść fuck it..
Niby prawda ale ja zrobiłem ją 2 razy do końca a 3 to niewypał. Mogę powiedzieć że spaliłem tkankę tłuszczową ale nie do końca. Są to dobre ćwiczenia polecam:D
Witam !
Mam pytanie: zaliczyłem A6W, po której dałem sobie 3 dni odpoczynku. Teraz od miesiąca ćwiczę codziennie (oprócz niedziel) robiąc 10 ćwiczeń na mięśnie brzucha po 50-60 powtórzeń. Ćwiczenia wziąłem z różnych zestawów ABS. Czy to dobry trening ?
Kronos-skorośtaki chojrak, to spróbuj sobie zrobić ABS II (do tego potrzebny drążek). Założę sięże nie przejdziesz przez wszystkie etapy… Zacznij od 1-2 poziomu nawet jeżeli sięwyda łatwy a po tygodniu przechódź wyżej i ciekawe na czym sięzatrzymiesz… Efekt masz wiele lepszy, mięsnie o wiele mniej czasu pochłaniają na ćwiczenia. Ja byłem dość grubą osobą przez chorobę za młodu gdzie musiałem brać sterydy na krtań. Potem się wziąłem ostro za siebie i mam sporą wiedzę o ćwiczeniach, diecie i suplementacji. Mając dietę dobrze zbilansowaną, najlepiej manipulując węglowodanami, i robiąc ABS II doszedłem lepiej o wiele niż przy A6W. po za tym takie treningi to raczej na rzeźbę, ale jeżeli masz kiepskie mięśnie, to radzę robić allachy etc z obciązeniem, żeby mięsnie mogły się powiększyć, bo wielkiego kaloryfera nie zrobisz na samym skłonach, po za rzeźbą. To tak samo jak byś samym treningiem izometycznym chciał zbudować duże ramiona 45 cm w obwodzie ;] Czyli nie dasz rady, ale czasem izometryczny trening ze stałym napięciem mięśnioywm jest przydatny dla nowego bodźca…
Ludwik-nie ma takiego czegos jak spalanie miejscowe tkanki tłuszczowej. Mogłeś w tym miejscu bardziej nasilić termogenezę poprzez intensywyny trening, co mogło się jakoś przełożyć na efekty, ale na rzeźbę podziałała dieta. Bo „rzeźbę to się robi w kuchni”, czyli dieta, a trening jak już pisałem wcześniej to tylko bodziec, który powinno się zmieniać, dawać progres, zmniejszajac czas odpoczynku lub dodawać ciężar i intensywność.
Tompson-Nie ma idealnego treningu… Musisz po prostu sobie indywidualnie dobrać czy takowy trening pasuje. Z mojej strony mogę podpowiedzieć tyle, ze trzeba dać mięsniom czas na odpoczynek bo to również mięsień. Możesz zrobić w ciągu tygodnia ze 2-3 mocne treningi brzucha, a w pozostałe delikatne. Mając na myśli delikatne czyli zalóżmy 100 brzuszków, z czego najlepiej to najpierw od podłogi do połowy robić i żeby ramiona przy fazie negatywnej nie dotknęły podłoża, tak by było stałe napięcie mieśniowe, oraz potem od połowy do końca (do kolan). Jeżeli skośne również robisz, to możesz po prostu dodać skręty tułowia przy drugim ćwiczeniu